Niespodzianki

Wiedziony przekonaniem, bez którego być komunistą nie można [1],
przeskoczył on mur nie do przeskoczenia i przebył pustynię nie do
przebycia. Podążał w kierunku, z którego maszerowały widma, niewidzące
i obojętne. Spodziewał się zastać na końcu pustyni oazę, egzotyczne
miasta pachnące haszyszem i świętymi olejkami, ludzi, którzy umieli
zarówno studiować tajemne sztuki w legendarnej fortecy asasynów, jak i
użyć życia w sposób pełny. Spodziewał się przeistoczenia,
przekroczenia, ciepła, dotyku, lśnienia.

Zamiast tego, na skraju pustyni, znalazł jedynie malutki skrawek
zieleni, na którym, rozwalony na byle jakim krześle, siedział lekko
wstawiony, znudzony basza. Przegryzając ogórka, zdołał wybełkotać:
“JP2 ciągnął mi…”, po czym osunął się bezwładnie na ziemię. Z
nogawki wylazł mu tłusty, czarny robak, który błyskawicznie odpełzł w
głąb pustyni.

Nie znalazłszy tu nic więcej godnego uwagi, poszedł dalej.

[1] “Bez przeświadczenia, że ludzie mogą się zmieniać, być komunistą nie można” – gen. Wojciech Jaruzelski

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s