Rock AD 3000

W dalekiej przyszłości, kiedy prawie cała muzyka wymrze (bo “wszystko już było”), wiecznie świeże pozostaną trzy gatunki, które tutaj opisujemy.

1. Art rock. Art rock narodził się w latach 60. i jest mu poświęcony dość obszerny artykuł na Wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Art_rock, nie będziemy się więc o nim za wiele rozpisywać. Gatunek ten z definicji jest progresywny i czerpie garściami z innych obszarów muzyki, wiec nic dziwnego, że nawet w roku 3000 jest w nim wciąż wiele niewyeksploatowanych idei. Jest on jednak najmniej popularny w tutaj opisywanych, gdyż zwłaszcza młodzi odbiorcy są przekonani (wbrew muzycznemu nowatorstwu), że “to już wszystko było” i preferują dwie pozostałe odmiany.

2. Rat rock. Przede wszystkim, rat rock jest muzyką, która jest trochę… szczurza. Z riffów i akordów emanuje chytrość i spryt, linia basu zazwyczaj kojarzy się ze szczurem przebiegającym ukradkiem pod ścianą. Jest to muzyka pokątna, bez akcentów. Teksty, nawet jeśli nie traktują wprost o gryzoniach, zazwyczają mają w sobie coś nieprzyjemnego, jakby te szczurze oczka gdzieś tam jednak łypały. Tak o rat rocku wyraża się jedna z jego głównych gwiazd, znana na scenie rat rockowej jako Rattus Norvegicus:

“Rat rock to coś więcej, niż muzyka. Żeby grać rat rock, musisz podążać drogą szczura. Zapomnij o otwartej konfrontacji, o bezkompromisowym buncie – szczur przemyka się tunelami, podżera ziarno ze spcihlerza, roznosi zarazki. Niech taka będzie wasza muzyka.”

W czasie koncertów muzycy sprawiają właśnie takie “podżerackie” wrażenie, nawet jeśli nie udają szczurów (co jest ogólnie uważane za w złym tonie, jako zbyt dosłowne i groteskowe). Jest to najmniej popularny z opisywanych tu gatunków, gdyż mimo wszystko jest traktowany jako coś odpychającego. Dorośli zazwyczaj opakowują płyty rat rockowe w nieprzezroczysty papier i puszczają tylko, jeśli np. dziecko poprosi: “Tato, proszę, puść tego szczurka”.

3. Tar rock. Tar rock jest powolny. Bardzo powolny. Bardzo, bardzo powolny. Solówki, akordy, nawet pojedyncze dźwięki – wszystko się ciągnie jak w nieskończoność, aranżacja jest niezwykle gęsta, dźwięki szczelnie wypełniają przestrzeń. Nawet krótkie, trzyminutowe kawałki trwają po 20 minut, tak bardzo muzycy w tym brną. Pionierami tar rocka była grupa Tarski, która po debiucie (“TarSki”) na temat jazdy na nartach w smole wydała concept album opiewający “the pit of tar” z Heroesów II (widoczny obok). pitoftar Album ten wprowadził główne wyznaczniki stylu – gęste, trudno zrozumiałe teksty, powolne tempo (popularny niegdyś doom metal to przy tar rocku galopada), technikę gry na gitarze wolnymi, posuwistymi, jakby smolistymi ruchami. W tę muzykę nie sposób się “wkręcić” – w nią się wstępuje i grzęźnie, zazwyczaj na dobre, gdyż tar rockowcy gardzą zarówno rat rockiem, jak i art rockiem jako twórczością śmiesznie rzadką i niepotrzebnie idącą do przodu, jakby muzycy byli zestresowani i grali za szybko. Tar rock, ich zdaniem, ma w sobie godnośc muchy pełznącej w smole. Jest to jednak najmniej popularny z opisywanych tu gatunków, gdyż niemożliwie powolne tempo zniechęca nawet tych, którzy są ze smołą za pan brat.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s