Instrukcja obsługi generatora

Podstawowym problemem w generowaniu dobrej jakości absurdu jest dostateczne zrandomizowanie własnego procesu myślowego. Cała edukacja i proces socjalizacji wdraża nas w myślenie logiczne i racjonalne, upośledzając nasz wewnętrzny generator losowości. Świętym Graalem tego – przyznajemy, dość niszowego – genre’u byłaby możliwość pomyślenia w dowolnej chwili “idealnie losowej myśli”, całkowicie niespętanej wymogami logicznego rozumowania. Spróbujmy przeanalizować to pojęcie nieco dokładniej.

1. Odrobina probabilistyki

Załóżmy, że chcemy wygenerować losowy labirynt, co jest właściwie równoznaczne z wygenerowaniem losowego drzewa rozpinającego dla prostokątnej siatki. Istnieją do tego różne algorytmy – zachęcam do zerknięcia na bardzo miłe dla oka wizualizacje [1]. Spośród opisanych tam algorytmów jeden z nich – algorytm Wilsona – ma szczególną własność: wygenerowane przezeń drzewo rozpinające jest idealnie losowe, to znaczy każde możliwe drzewo występuje z jednakowym prawdopodobieństwem. Czy w możliwości samplowania _idealnie losowego_ drzewa nie ma czegoś metafizycznego?

Sądzę, że kto byłby w stanie wygenerować losową probkę (nawet jedną) z jednostajnego rozkładu na “wszystkim, co istnieje lub istnieć może”, byłby bogiem. Nikomu jak dotychczas ta sztuka się nie udała, nawet w przypadku znacznie prostszego problemu “wszystko, o czym da się pomyśleć” – aby zrozumieć dlaczego i jak zaradzić powstającym przy tej okazji problemom, przyda się prosty rachunek.

Rozpatrz wszystkie doświadczenia i myśli, jakie przydarzyły Ci się w ciągu życia. Załóżmy dla uproszczenia, ze jest to zbiór dyskretny (brak ciąglych stopni swobody) i skończony – cwaniaków szermujących salonowymi ciekawostkami “ale przecież samych liczb naturalnych jest nieskończenie wiele i o każdej musi się dac pomyśleć, bo inaczej istnieje najmniejsza liczba, o której nie da się pomyśleć i sama myśl o tej definicji etc.” odsyłamy do posępnych szałasów. Niech te doświadczenia i myśli stanowią zbiór poziomu 1. Do zbioru poziomu 2 włączamy wszystkie kombinacje obiektów z poziomu 1. Wyobrażamy sobie, że każdy obiekt posiada skończoną liczbę “dziur/skobli/uchwytów”, za pomocą których można przyczepić go do innego obiektu. Na przykład – jeśli w wieku 15 lat ugryzł nas kleszcz, a rok później na lekcji fizyki poznaliśmy równanie wahadła matematycznego, przykładowym obiektem z poziomu 2 będzie odmiana kleszczy kąsająca “pod wahadło”, równym rytmem w 4/4 (albo w 5/4, jak w “Take Five” The Dave Brubeck Quartet).

Następnie generujemy obiekty poziomu 3, zestawiając kombinacje obiektów poziomu 2, i tak dalej. Widać, że dość szybko powstają zupełne dziwolągi – jeśli do naszego kleszcza i wahadła dołączymy fakt, że w wieku lat 20 zakochaliśmy sie w rudowłosej Żydówce, a znany nam tylko ze słyszenia kolega pod wpływem dentystycznej narkozy ugryzł się w język i tego nie poczuł, jednym z możliwych obiektów poziomu 4 będzie rudowłosa półboska semicka hierofantka, hipnotyzująca kleszcze z użyciem wahadełka, by kąsały niewprawnych dentystów. Utnijmy te dywagacje na poziomie 4 czy 5, dla prostoty.

2. Łańcuchy Markowa

Nawet po tak radykalnych uproszczeniach widać, że liczba możliwych obiektów jest zgoła astronomiczna i niepodobna sobie wyobrazić proces mentalny, który pozwoliłby nam z tej gigantycznej przestrzeni wybrać idealnie losową próbke. Przypomina to nieco zagadnienie tasowania kart – jeśli chcemy wygenerować losowe potasowanie talii 52 kart, metoda “wylistuj wszystkie 52! możliwych permutacji i wybierz losową” jest niewykonalna (52! jest liczbą mającą 67 zer).

Do tasowania kart możemy podejść jednak nieco inaczej. Powiedzmy, że chcemy użyć jakiejś prostej, lokalnej procedury – typu “przepołów talię w losowym miejscu i wtasuj w siebie połówki” – i powtarzając ją niewielką liczbę razy (typu 7) uzyskać potasowanie bliskie idealnie losowemu. Powstały na ten temat dość ciekawe prace matematyczne [2]. Matematycznie rzecz biorąc problem można sformułować jako skontruowanie łańcucha Markowa [3], którego przestrzenią stanów są możliwe permutacje i który szybko zbiegałby do rozkładu stacjonarnego, jakim jest rozkład jednostajny. Okazuje się, że istnieją różne bardzo wydajne metody tasowania kart, co nie jest może zaskakujące “życiowo”, ale bardzo ciekawe, że stwierdzenia typu “karty wystarczy potasować 7 razy” można sformułować jako precyzyjne twierdzenia matematyczne. Nieoczywista ciekawostka poboczna dla matematyków – w dowodach różnych twierdzeń o tasowaniu istotną rolę odgrywa teoria reprezentacji grupy symetrycznej [4].

Zbudowanie takiego właśnie łańcucha Markowa na przestrzeni “wszystkiego, co daje się pomyśleć”, powinno być naszym celem. I to na tym powinna skupiać się szkolna edukacja, a nie na wkuwaniu książąt z rozbicia dzielnicowego czy mechanizmu mejozy. Niestety, edukacja jest dość przestarzała i musimy radzić sobie chałupniczymi sposobami. W dalszej części opiszemy więc konkretne techniki randomizowania procesu myślowego – jeśli czytelnik zna jakieś inne, tutaj nieopisane, a skuteczne, niech koniecznie da znać!

Większość opisanych tutaj sposobów generuje obiekty “quasi-losowe”, to znaczy będące mieszanką losowości i struktury. Nas interesuje najbardziej ten losowy komponent, gdyż na chaotyczną sieczkę strukturę logiczno-werbalną nałożyć jest dość łatwo, natomiast stworzyć coś nieprzewidywalnego z neurotycznego, racjonalnego pałacu o nieskazitelnie kryształowych ścianach – znacznie trudniej.

3. Metody randomizacji

A) Sny. W snach absurdalne dziwaczne konstrukcje pojawiają się w sposób naturalny, co być może daje konkretny argument za tym, że chaotyczna randomizacja jest bardziej pierwotną funkcją psychiczną, niż systematyczne strukturalizowanie. Podstawowy problem: “Ale ja nie pamiętam swoich snów” można rozwiązać przez ich systematyczne zapisywanie – robienie tego regularnie znacznie poprawia ilość zapamiętanego materiału.

B) Strumienie świadomosci. Zamykamy oczy i pozwalamy obrazom przesuwać się bez jakiejkolwiek świadomej ingerencji czy prób interpretacji. Na początku będzie to dość trudne, gdyż amorficzny chaos jest męczący, a próba interpretacji i racjonalizacji – odruchowa. Ćwiczenia pozwalają jednak precyzyjnie wykryć granicę między surowym chaosem a racjonalizacją próbujacą spętac go niczym kretyński zapaśnik o horyzontach myślowych godnych spasłego lemura. Należy starać się za wszelką cenę wyłączyć myślenie werbalne, nazywanie (“to jest tym”), próby łączenia elementów w całość itd. Gdy się zmęczymy, możemy zrobić przerwę na programowanie czy liczenie całek (w celu przerzucenia umysłu na przeciwne tory) i po jakimś czasie wrócić do strumienia.

C) Improwizacja teatralna. Warto chodzić na spektakle/warsztaty z improwizacji (https://www.facebook.com/SzkolaImpro), polecam również książkę “Impro” Keitha Johnstone’a (jednego z ojców brytyjskiego teatru improwizowanego), zawiera ona wiele ciekawych obserwacji i technik.

D) Konsumpcja wysokiej jakości syfu. Do opisu działania umysłu lepiej od metafor mechanicznych nadają się organiczne – żeby rosnąć, umysł potrzebuje kompostu, czy też mowiąc dosadnie – gnoju. Skąd wziąć dobrej jakości kompost? Najlepszym źródłem jest Internet. Warto wyrobić sobie nawyk tarzania się w błocie – studiowania tzw. “ciekawostek kaliskich” (“Ciekawostką jest to, iż z Kalisza Pomorskiego do obecnej stolicy województwa, Szczecina, jest bliżej niż do Koszalina, stolicy byłego województwa, w którym miasto się znajdowało.”), zaczytywania się w internetowym bagnie (fora skinheadowskie, ezoteryka, crackpoci, blogi PUA), dzieleniu się z zaufanymi osobami co ostrzejszymi kąskami. Bardzo dobrym źródłem gnoju jest literatura zawierająca elementy bezpardonowego bełkotu – polecam szczególnie Witkacego oraz Tadeusza Micińskiego.

TO BE CONTINUED

[1] http://bost.ocks.org/mike/algorithms/#maze-generation
[2] http://en.wikipedia.org/wiki/Shuffling#Randomization – zachęcam do zerknięcia na prace Persi Diaconisa
[3] http://en.wikipedia.org/wiki/Markov_chain
[4] http://en.wikipedia.org/wiki/Representation_theory_of_the_symmetric_group

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s