Keksizm

Ostatnio, przy okazji niesławnej “koszuli”, znów dużo wypłynęło wątków o seksizmie. Zaskakujące, że obie strony dyskusji zupełnie ignorują zjawisko, które jest znacznie bardziej szkodliwe i podstępne, mianowicie: keksizm.

Najlepsza jest definicja przez przykład, oto więc przykłady typowych zachowań keksistowskich:

1. Ktoś widzi makowiec na talerzu i na głos się zastanawia: “Nooo, ale fajny makowiec, pewnie musi być bardzo słodziutki!”. Oczywiście nigdy nie rzuci takiego komentarza na temat keksu.

2. Osoba oburza się, kiedy ktoś wydłubuje fragmenty owoców z keksu (“Bo przecież tego tak się nie je!”), natomiast zupełnie nie przeszkadza jej zlizywanie polewy z makowca, rozrywanie sękacza na kawałki, wyjadanie palcami kruszonki z szarlotki lub pleśniaka itd.

3. Kiedy w sklepie rozmawia kilka osób o tym, jakie ciasto kupić, keksista notorycznie przerywa innym, zwłaszcza miłośnikom sernika, i sugeruje tonem oczywistości: “Kupujemy keks”, jakby to był fakt dokonany.

4. Keksista nie ma oporów przed frywolnym rymowaniem nazw innych ciast lub ciastek, często na poziomie żenującego rymu częstochowskiego: sernik-piernik, wuzetka-kokietka itd. Próba zrymowania jakiegokolwiek polskiego słowa ze słowem “keks” wywołuje natychmiastowego oburzenie “jak tak można wplatać”.

5. Notoryczne przykłady mikro-keksizmu: plakat z ogromnym keksem powieszony nad biurkiem profesora, billboardy reklamujące keks z nienaturalnie błyszczącymi kawałkami owoców, serwowanie tylko i wyłącznie keksu jako przekąski na konkursach matematycznych.

Dalsze wymienianie jest zbędne, każdy na pewno spotkał się z tymi i innymi przykładami keksizmu niezliczone ilości razy. Nie wiadomo, czy warto o to kruszyć kopie i wszczynać raban, natomiast na pewno warto, żeby każdy miał świadomość tego zjawiska i reagował na przejawy takich zachowań. Uprzejme, ale stanowcze zwrócenie uwagi: “Nie podoba mi się sugerowanie, że każda szarlotka jest kwaśna” czy “Uważam, że na uroczystościach wydziałowych powinien być pełen wybór ciast, a nie tylko keks, jak dotychczas” uczyni współżycie społeczne lepszym i przyjemniejszym dla wszystkich – niezależnie, czy jada się “dziada”, mazurki, czy keks.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s